W trakcie prac na skwerku południowym, przy remoncie kanalizacji deszczowej, odsłoniliśmy zaskakujące relikty. O co chodzi? Co to było?
Teren na południe od kościoła do XIX w. był klasztornym dziedzińcem. Wiedzieliśmy, że do południowego zamknięcia transeptu przylegał budynek zwany Kapellenhaus, który można zobaczyć na nowożytnych planach klasztoru. Podczas prac odkryto w tym miejscu jeszcze starsze fundamenty – z czasów średniowiecza. To odkrycie zostanie szczegółowo opracowane, co pozwoli nam lepiej zrozumieć, jak kształtowała się zabudowa kompleksu klasztornego na przestrzeni wieków.
Wielu z nas doskonale zdaje sobie sprawę, że przedwojenna okolica kościoła św. Wojciecha i klasztoru dominikanów wyglądała zupełnie inaczej niż współcześnie. Większość dawnej zabudowy została zniszczona w rezultacie prowadzonych walk o miasto w ostatnich miesiącach II wojny światowej. Trudno nam sobie jednak wyobrazić, że na obecnym obszarze zajmowanym przez pl. Dominikański, ulice bł. Czesława i św. Katarzyny, znajdowały się nowożytne zabudowania klasztorne, które całkowicie zniknęły na długo przed niszczycielskim oblężeniem Festung Breslau w 1945 r.
Dalszą część opisu na temat odkopanych średniowiecznych fundamentów przeczytacie na naszej stronie.