Początki kościoła św. Wojciecha we Wrocławiu sięgają początków XII w. Pierwotną świątynię, zbudowaną w stylu romańskim, ufundował prawdopodobnie Bogusław, brat możnowładcy śląskiego Piotra Włostowica i właściciel lewobrzeżnego Wrocławia. Konsekracji dokonał biskup Żyrosław w 1112 r. Był to wówczas pierwszy kościół na lewym brzegu Odry, który powstał długo przed lokacją miasta (1242 r.). W roku 1148 kościół przekazano augustianom z Sobótki, którzy prowadzili przy nim parafię.

W 1226 r. kościół objęli dominikanie, którzy tego roku przybyli do Wrocławia z Krakowa. Założycielem i pierwszym przeorem klasztoru był bł. Czesław Odrowąż. Dominikanie zrezygnowali z prowadzenia parafii, stąd przeniesiono ją do kościoła NMP na Piasku.

Niemal od razu dominikanie podjęli się rozbudowy świątyni, dołączając od wschodu prezbiterium w stylu późnoromańskim. Kościół i klasztor ucierpiały podczas najazdu tatarskiego w 1241 r.  W latach 1250-1270 wzniesiono nowy gotycki korpus z nawą poprzeczną – transeptem. Do końca XIII w. rozebrano dotychczasowy chór i zastąpiono go gotyckim. Wtedy także za prezbiterium wybudowano klasztor. W początkach XIV w. powstało wieloboczne zamknięte prezbiterium, które w 1330 r. konsekrował biskup wrocławski Jan Nanker. W roku 1359 została wzniesiona wieża, która stała się ważnym akcentem w panoramie miasta. W latach 1487-1492 świątynię powiększono, przedłużając nawę o jedno przęsło od zachodu i podwyższając mury o prawie siedem metrów. W ten sposób powstał plan krzyża łacińskiego. Pod koniec XVI w. przebudowano uszkodzony hełm (uległ zawaleniu w 1581 r.), nadając zakończeniu formę renesansową. Współczesne zwieńczenie wieży odtworzono już po 1945 r.

W latach ok. 1466-1515 po północnej stronie kościoła dobudowano kaplicę św. Wita (od 1667 r. kaplica św. Józefa). Ufundował ją handlarz win Piotr Zerbst, a budową kierował Benedykt Miller, który wnętrze kościoła zaadoptował na rodzinną kryptę fundatora. Kaplica służyła polskiej mniejszości katolickiej we Wrocławiu.

Już w średniowieczu kościół ozdobiony był polichromią, o czym świadczą jeszcze przekazy z XVII w. Górne partie ścian ozdabiały sceny z życia bł. Czesława. Fragmenty gotyckich malowideł z 1470 r., przedstawiające scenę Wniebowzięcia NMP, można jeszcze oglądać na ścianie przed wejściem do kaplicy akademickiej, niegdyś poświęconej Maryi. Okna wypełnione były barwnymi witrażami. W świątyni znajdowało się również 14 późnogotyckich ołtarzy.

W 1679 r. pod okiem Carla Rossiego powstała nieistniejąca dzisiaj Kaplica NMP, którą ufundował Jan Franciszek z Wierzbnej. Nosiła nazwę „Domku Loretańskiego”. W 1850 r. uległa rozbiórce. Pozostała po niej tylko obszerna krypta pod prezbiterium.

W latach 1715-1730 do kościoła dobudowano barokową kaplicę bł. Czesława, którego publiczny kult papież Klemens XI zaaprobował zaledwie dwa lata wcześniej. Kaplicę ufundował biskup wrocławski kardynał Franz Ludwig von Neuburg. Jej architekt, Benedykt Miller, wzorował się na kaplicy św. Dominika w Bolonii.  Autorami wystroju byli rzeźbiarze Georg Leonhard Weber ze Świdnicy i Franz Joseph Magnoldt z Wrocławia oraz malarze Johann Franz de Backer i Johann Jacob Eybelwiser (freski), a całością prac kierował dominikanin Ceslaus Schmal, którego doczesne szczątki potem spoczęły pod kaplicą. W centralnym miejscu kaplicy umieszczono alabastrowy trumnę sarkofag z relikwiami błogosławionego dominikanina. Ozdabiają go 24 sceny z życia bł. Czesława.

Już od wieków średnich istniejący przy kościele klasztor braci kaznodziejów był jednym z ważniejszych ośrodków dominikańskich w Polsce, konkurując z najstarszym i największym w Krakowie. W 1520 r. utworzono przy nim studium generalne, posiadające te same prawa uniwersyteckie. Klasztor był również centralnym ośrodkiem kontraty śląskiej w ramach prowincji polskiej zakonu. Z powodów zmian geopolitycznych na Śląsku klasztor kilkakrotnie przechodził do prowincji czeskiej, a potem wracał do polskiej. Ostatecznie, w 1754 r. (13 lat po zajęciu Śląska przez Prusy) klasztor wrocławski wraz z siedmioma innymi śląskimi placówkami dominikańskimi utworzył samodzielną Kongregację śląską bł. Czesława; przeor wrocławski był jednocześnie jej wikariuszem generalnym.

W 1810 r. na terenie Śląska Pruskiego doszło do kasat klasztorów. Wówczas likwidacji uległ także klasztor dominikański we Wrocławiu, a kościół przekazano duchowieństwu diecezjalnemu, ale jako kościół rektoralny nadal należał do parafii na Piasku. Zabudowania klasztorne początkowo służyły za magazyn, a w 1900 r. zostały rozebrane. Zachował się tylko barokowy refektarz, który przetrwał do naszych czasów. W tym też okresie miały miejsce konsekracje i remonty świątyni, a w 1855 r. powstał neogotycki ołtarz główny.

Pod koniec drugiej wojny światowej, kiedy Wrocław został ustanowiony niemiecką twierdzą (Festung Breslau), kościół św. Wojciecha uległ zniszczeniu w wyniku bombardowania miasta. Naloty przetrwała tylko kaplica bł. Czesława (co od razu uznano za cud), zakrystia (obecnie kaplica duszpasterstwa akademickiego) i kaplica Męki Pańskiej (dzisiejsza zakrystia). W latach 1946-1949 miały miejsce jedynie prace zabezpieczające, ale świątynia nadal stała w ruinie.

W 1951 r. administrator apostolski archidiecezji wrocławskiej ks. infułat Kazimierz Lagosz sprowadził dominikanów, którzy odgruzowali i odbudowali kościół. Szczątki doczesne ks. Lagosza, jako drugiego fundatora kościoła i klasztoru, przywieziono z Cmentarza Powązkowskiego w Warszawie i złożono w podziemiach świątyni (upamiętnia to tablica przy wejściu do zakrystii).

Już w 1953 r. udało się erygować dom zakonny, który potem został przekształcony w konwent. Nadal trwała odbudowa kościoła. 9 XI 1958 r. metropolita lwowski i arcybiskup krakowski Eugeniusz Baziak dokonał uroczystego jego poświęcenia. W następnych dziesięcioleciach trwały kolejne prace, prowadzone pod kierunkiem wrocławskiego konserwatora zabytków dr. Edmunda Małachowicza. Wówczas w prezbiterium odsłonięto fragment gotyckiej ściany, dwie nisze z piaskowca i gotyckie portale o bardzo ciekawej kamieniarce. W 1968 r. rozbudowano ograny, wykorzystując piszczele z instrumentu pochodzącego z rozebranego kościoła ewangelickiego w Prudniku. W początkach lat 80-tych XX w. miały miejsce prace nad wystrojem wnętrza kościoła, wówczas powstały witraże w kościele i w kaplicy bł. Czesława.

Po 1945 r. odbudowana została również kaplica św. Józefa, która również ucierpiała podczas bombardowania Wrocławia. Ponownie otrzymała ona fasadę o barokowym szczycie, ozdobioną figurą św. Józefa. Przez pewien czas kaplica służyła duszpasterstwu akademickiemu, a obecnie są w niej sprawowane poranne Msze św. i dyżury spowiedzi oraz odbywa się całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu.

W 1959 r. do  świątyni wprowadzono cudowny obraz Matki Boskiej Podkamieńskiej. Nazwa wywodzi się od miejscowości Podkamień (teren dzisiejszej Ukrainy), gdzie wizerunek znajdował się do końca drugiej wojny światowej; tamże cieszył się wielkim kultem, czego wyrazem jest fakt, że w 1727 r. został koronowany koronami papieskimi. Swoim wyglądem wizerunek nawiązuje do słynnego przedstawienia Matki Bożej Śnieżnej z rzymskiej bazyliki Santa Maria Maggiore. Do Wrocławia przybył z Krakowa, gdzie znalazł się zaraz po wojnie. Wybór na stolicę Dolnego Śląska motywowany był tym, że to właśnie w tej części powojennej Polski swój nowy dom znaleźli repatriowani mieszkańcy Podkamienia i okolic. W ten sposób kościół dominikanów stał się miejscem  modlitw i spotkań „Kresowiaków”. Rokokowy ołtarz (datowany na ok. 1760 r.), w którym wisi cudowny wizerunek, do świątyni trafił w 1983 r. z kościoła św. Bartłomieja w Topoli koło Ząbkowic Śląskich.

W 1957 r. metropolita wrocławski arcybiskup Bolesław Kominek przy kościele dominikańskim erygował parafię św. Wojciecha, która istniała do 1999 r. Od 1963 r., kiedy doszło do ustanowienia przez Stolicę Apostolską bł. Czesława Patronem Wrocławia – świątynia stała się sanktuarium tego błogosławionego. Poza tym z racji posiadania cudownego obrazu Matki Bożej jest także jednym z ważniejszych sanktuariów maryjnych Wrocławia i archidiecezji wrocławskiej. Przez kilka dziesięcioleci w kościele doprawiane był Msze św. w obrządku ormiańskokatolickim (stąd przy klasztorze od strony ul. Janickiej stoi ormiański krzyż, zwany „chaczkarem”, a skwer, na którym się on znajduje od kilku lat ma nazwę „Skweru Ormiańskiego”).

Marek Miławicki OP