31 maja 2014, Ojciec św. Franciszek mianował biskupem koadiutorem diecezji Kaga – Bandoro w Republice Środkowoafrykńskiej franciszkanina o.Tadeusza Kusego.

Ojciec Tadeusz Kusy urodził się 2.12.1951 r. w Cieszynie. Do Zakonu Braci Mniejszych w Katowicach wstąpił w 1969 roku. Święcenia kapłańskie przyjął dwa lata później. Po dwuletniej praktyce duszpasterskiej w Polsce wyjechał na misje do Zairu gdzie pracował od 1979 do 1986 roku. Następnie po ukończonych studiach w Paryżu 1989 rozpoczął pracę misyjną w Republice Środkowoafrykańskiej.

Poniżej zamieszczamy jego list pasterski na Święta Paschalne.

 

Drodzy i Kochani Bliscy, Przyjaciele, Koleżanki i Koledzy,
Znajomi i wszyscy Przyjaciele Misji Franciszkańskich w Polsce!

Niech Jezus Chrystus, Zmartwychwstały Pan, dawca nowego życia, zawsze obecny z nami przez Ducha świętego, będzie dla nas źródłem przemiany życiowej, ożywienia naszej wiary i nadziei, radości i zaufania w podążaniu drogą, którą nam wyznaczył przez swoje Misterium Paschalne. Miłosierdziu Bożemu powierzamy wszystkie wysiłki i troski życia w pokoju i w sprawiedliwości między ludźmi, szczególnie w krajach, gdzie nie szanuje się tych wartości: życia ludzkiego, zgody i zrozumienia, pojednania i pokoju!

Waszym modlitwom polecam szczególnie nasz kraj i Kościół, abyśmy mogli wiernie służyć Bogu i ludziom!

Święta Wielkanocne, święty czas Kościoła, który jest nam dany, w tym roku przeżywam niejako w nowym wydaniu misyjnym, bo ze świadomością mojej posługi i odpowiedzialności biskupiej, powierzonej mi w ubiegłym roku. Jednocześnie z wdzięcznością Bogu polecam wszystkie nasze franciszkańskie doświadczenia misyjne, które rozpoczęliśmy tutaj, w RCA, 25 lat temu. – Parafię w Obo, naszą pierwszą misję, Biskup Antoine Marie Maanicus, ordynariusz diecezji Bangassou, powierzył nam właśnie w rozpoczynającym się Wielkim Tygodniu 1990 roku, w Niedzielę Palmową i Pasyjną, 8 kwietnia tegoż roku.

Po 25 latach podejmuję nowe prace i zadania apostolskie w tutejszym Kościele i kraju.

Diecezjanie pragną poznać nowego pasterza, chcą posłuchać Słowa Bożego i przyjąć życie Boże w sakramentach. Dlatego w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku praktycznie połowę dni byłem poza Kaga Bandoro, najpierw na zebraniu Konferencji episkopatu RCA, następnie, razem z moim Biskupem Albertem, z wizytą w dwóch parafiach. W tej drugiej parafii byliśmy kilka dni, we wspólnotach po wioskach, w sektorach parafii i w centrum, gdzie błogosławiłem kilka par małżeńskich. Początkiem lutego na kilka dni pojechałem de Dekoa, około 85 km stad, aby wspólnie z Siostrami i kapłanami oraz bratem ze zgromadzenia kombonianów, celebrować dar życia konsekrowanego. W lutym i w marcu zorganizowaliśmy kilka sesji formacyjnych, byłem też na 3 dni we wioskach parafii katedralnej, z Bierzmowaniem. W Środę Popielcową pojechałem na Południe, do Sibut, skąd na niedzielę udaliśmy się na Wschód, do Alindao, na uroczyste wprowadzenie nowego biskupa Nestora, który od 2012 r. był koadiutorem tej diecezji. Znamy się z nim od lat, jeszcze z Bangassou, gdzie byłem na jego świeceniach kapłańskich w …. roku. To była też okazja do spotkania braterskiego z kilkoma biskupami i księżmi z tej części kraju. Smutnym akcentem była podroż, bo w regionie dużego miasta Bambari, widzieliśmy kilka wiosek spalonych, kilka dalszych zupełnie opuszczonych…

Kilka tygodni w lutym – marcu byłem sam jako biskup, bo nasz bp Albert pojechał na 5 tygodni do Europy, do Belgii. Miałem kilka oficjalnych spotkań i reprezentacji, np. 8 marca, w Dzień Kobiet, kiedy trochę się zdenerwowałem, słuchając gadania oenzetowskich ludzi o zdrowiu seksualnym i prokreacji, o autonomii kobiety itp. Zrobiłem później komentarz katechistom i innym w czasie naszych spotkań, także liturgicznych.

W marcu pomogłem w formacji katechistów i końcem miesiąca pojechałem do wspólnot po wioskach, na ponad tydzień, kończąc w Dekoa, spotkaniem z młodymi w Niedzielę Palmową. Napracowałem się głosowo w te dni, bo jeszcze nie dotarł do Bandoro przenośny głośnik (już jest w Bangui!) a w większości wiosek spotkania były dość tłumne, na wolnym powietrzu.
W sumie, z wizytami w 4 sektorach, przejechałem ponad 300 kilometrów.

Msza św. Krzyżma świętego zgromadziła nas wokół Biskupa w Bandoro, i zaraz w Wielką Środę pojechałem do kolejnej parafii, aby tam celebrować Triduum paschalne. Szczególnie zajaśniało światło świecy paschalnej w ciemnościach, bo praktycznie gdzieś od liturgii Słowa udało się zapalić agregat, który zasilił jedyną niespaloną lampę…

W poranek Wielkanocny pojechałem tylko 30 km do parafii św. Franciszka, na drodze asfaltowej do Bangui. Ucieszyłem się liczne zebraną wspólnotą. Przydała się nowa kadzielnica kupiona w Bielsku. Niektórzy dopiero teraz zjawili się w kościele, aby poznać ich nowego biskupa…

W Poniedziałek Wielkanocny w drodze powrotnej z Sibut do Bandoro przez Dekoa odprawiłem jeszcze Mszę świętą w małej wiosce, pamiętając o słowach świętego Jana Pawła, że misja rozwijać się będzie szczególnie w wielkich miastach, ale nie należy zaniedbywać małych osiedli! A papa Franciszek mówi nam często o peryferiach… właśnie byłem na granicy parafii Sibut, …

Wróciłem do domu po południu szczęśliwy z każdej posługi, ale z lękiem na ostatnich 100 km, bo niebezpiecznie schodziło powietrze z koła, a zapasowe okazało się zupełnie miękkie! (Nazajutrz rano tylne koło było już zupełnie płasko na ziemi!) – Wierzę i ufam, że Aniołowie Stróżowie zawsze pilnują! Chyba pobiłem wtedy swój rekord przejeżdżając około 85 km niełatwej drogi, dwa razy przez lasy, w niespełna 2 godziny, mimo deszczu na ostatnich kilometrach (i z żywym kogutem w kabinie!)… – Z poprzedniego tournée przywiozłem ponad dwadzieścia sztuk kurzego rodu, glownie grzebieniastych, co uradowało kuchnię w dni spotkań kapłańskich!

Pozostały mi 4 tygodnie pracy w Kaga Bandoro, szczególnie administracyjnej i dokumentacji, redakcji, ale także, na niedziele, wizyt w pobliskich wspólnotach – parafiach. Na Niedzielę Miłosierdzia Bożego będę prowadził Mszę świętą tu w Katedrze.

Chcę łączyć się sercem z Wami w tym szczególnym dniu Kościoła!

Początkiem maja chcę pojechać znowu na Południe, aby w parafii św. Franciszka odwiedzić wiernych także w 4 sektorach, może też w Ndjuku, parafii nad rzeką Oubangui, gdzie byliśmy w styczniu? Następnie przewiduję być w parafii w Bimbo na niedzielę 10 maja, bo już 12 V mamy lot do Rzymu. Dziesięć dni później w programie mam lot z Rzymu do Krakowa! Skąd do Katowic drogą, aby zdążyć na uroczystość Zesłania Ducha świętego do nas, do Panewnik. (podam w załączniku program mojego pobytu w Polsce 2015)

Powierzam Panu Jezusowi i Maryi, Jego i naszej Matce, wszystkie dni i prace, spotkania i służby! Do zobaczenia w Polsce!

Pokój i Dobro!

Błogosławię z serca!
+Tadeusz Zbigniew Kusy, OFM

Kaga Bandoro, 10 kwietnia 2015.